Znajdujesz się na stronie internetowej akcji edukacyjnej "Moje konsumenckie ABC" przeznaczonej dla dzieci i młodzieży. Każdy kto kupuje, zamawia, korzysta z usług - jest konsumentem - bez względu na wiek. Także ty. Konsument ma swoje prawa. Znasz je? Jeśli niedokładnie, poczytaj o nich na tej stronie. Baw się i szukaj informacji.
Za dużo zabawek, za mało czasu

- Jutro sobota - hura!!! - Małgosia bardzo się cieszyła. Lubiła przedszkole, ale wolała soboty, zwłaszcza latem i wczesną jesienią. Dziadek lub babcia przychodzili po nią i wspólnie szli do ogródka jordanowskiego, do zoo albo na plac zabaw obok szkoły podstawowej. Małgosia lubiła te wycieczki.
Babcia wszędzie jej pilnowała. Razem podchodziły do zjeżdżalni, huśtawek. Babcia stawała nawet przy drabinkach. - Babciu usiądź na ławce, odpocznij trochę - zachęcała Małgosia, bo nie bardzo chciała, by babcia tak stała przy niej i stała.

 

Ale babcia zawsze wtedy się uśmiechała i mówiła: - Postoję, lubię patrzeć jak się bawisz. Inaczej było, kiedy na plac zabaw Małgosia przychodziła z dziadkiem. Dziadek pytał wtedy:
- To co będziesz robiła?
I Małgosia przedstawiała mu plan:
- Najpierw pozjeżdżam ze zjeżdżalni. Potem pójdę do tych dziewczynek w piaskownicy, trochę porozmawiamy i wspólnie pohuśtamy się na tamtych oponach.
- Dobrze
- mówił z zadowoleniem dziadek, siadał na ławce i czytał gazetę. Spoglądał od czasu do czasu, czy Małgosia bawi się tam, gdzie chciała. Tak im upływał czas.

 

Sytuacja w sklepieCzy pamiętacie, kiedy pierwszy raz poszliście z rodzicami czy ze starszym rodzeństwem po zakupy? Na początku zakupy wydają się dziwną i mało interesującą krainą. Nudne bywa stanie obok mamy w kolejce, wysłuchiwanie, o co prosi sprzedawcę. Zaczyna być nieco bardziej ciekawie, gdy dorośli pozwalają (a nawet namawiają) "no poproś panią" i cztero - pięciolatki proszą: o lody, o czasopismo, o rozpuszczalną gumę.
Drugi stopień wtajemniczenia - gdy małe dzieci dostają do rączki pieniądze, najczęściej drobne monety. Już nie tylko zamawiają towar, lecz także za niego płacą. Wszystko to dzieje się pod czujnym okiem opiekunów. Wreszcie przychodzi ten moment, gdy sami robimy zakupy. Raz pomagamy mamie i przynosimy bułki albo śmietanę, kiedy indziej biegniemy z własnymi oszczędnościami po zeszyt, przybory szkolne czy ulubione słodycze.

 

Dla wielu dorosłych, którzy produkują i sprzedają słodycze, zabawki lub ubrania, jesteście szczególnie ważni. Przyglądają się wam prawie tak samo uważnie jak rodzice i dziadkowie. Chcą, byście czuli się bardzo zadowoleni, dlatego że kupujecie ich produkt.

 

Na placu zabaw jest wiele urządzeń. Musicie się zdecydować, gdzie i jak długo chcecie się bawić. Podobnie jest z zakupami. W sklepie jest zawsze więcej towarów niż możemy kupić, bo na wszystko przecież nie wystarczy nam pieniędzy w portmonetce. A sklepów jest tak dużo, że z powodu braku czasu nie możemy we wszystkich robić zakupów. Dlatego sprzedawcy, producenci, projektanci chcą zwrócić naszą uwagę na swoje produkty. Po to robią reklamy, organizują promocje, zapraszają do sklepów aktorów, którzy przebierają się za postacie z bajek. Wielkie firmy organizują konkursy rysunkowe, gdzie nagrodą są ich produkty. Wszystko po to, byśmy chętnie wydawali pieniądze.

 

I dlatego musicie wiedzieć, w jaki sposób poruszać się w świecie zakupów. Jakie macie prawa? Czy takie same jak dorośli? Czy tak samo poważnie jak dorosłych powinni traktować was sprzedawcy? Ważne jest też, by wiedzieć, jak wybierać towar, na co zwracać uwagę przy kupowaniu. Do kogo zwrócić się o pomoc? Na pewno do rodziców, a jeśli oni nie wiedzą, namówcie ich do przeczytania tej strony. Powstała, bo warto wiedzieć, że istnieją instytucje, które mają chronić konsumentów bez względu na wiek.

 
Copyright © 2006-2010 UOKiK